<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Fitness &ndash; PatrykPohorylo</title>
	<atom:link href="https://patrykpohorylo.pl/category/fitness/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://patrykpohorylo.pl/category/fitness/</link>
	<description>Treningi personalne , dietetyka oraz motywacja</description>
	<lastBuildDate>Mon, 27 Apr 2020 14:31:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.2.1</generator>

<image>
	<url>https://patrykpohorylo.pl/wp-content/uploads/2020/04/1-logotyp-WHITE-1-150x104.png</url>
	<title>Fitness &ndash; PatrykPohorylo</title>
	<link>https://patrykpohorylo.pl/category/fitness/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Nie mogę ćwiczyć! Przecież jestem w ciąży!</title>
		<link>https://patrykpohorylo.pl/nie-moge-cwiczyc-przeciez-jestem-w-ciazy-2/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[SERWISANT]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2020 14:31:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fit lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Fitness]]></category>
		<category><![CDATA[Kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[Redukcja]]></category>
		<category><![CDATA[Stereotypy]]></category>
		<category><![CDATA[Trening]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://patrykpohorylo.pl/?p=829</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie mogę ćwiczyc!! Przeciez jestem w ciąży!! Pomysł na ten wpis wpadł mi do głowy po odpisaniu klientce na maila dotyczącego czy może ćwiczyc w ciąży oraz jak powinny wyglądać jej treningi Podczas swojej 10letnie przygody w pracy jako trener personalny oraz dietetyk sportowy codziennie spotykałem się z sytuacjami kiedy to kobiety obawiały się wysiłku [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://patrykpohorylo.pl/nie-moge-cwiczyc-przeciez-jestem-w-ciazy-2/">Nie mogę ćwiczyć! Przecież jestem w ciąży!</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://patrykpohorylo.pl">PatrykPohorylo</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Nie mogę ćwiczyc!! Przeciez jestem w ciąży!!</p>
<p>Pomysł na ten wpis wpadł mi do głowy po odpisaniu klientce na maila dotyczącego czy może ćwiczyc w ciąży oraz jak powinny wyglądać jej treningi</p>
<p>Podczas swojej 10letnie przygody w pracy jako trener personalny oraz dietetyk sportowy codziennie spotykałem się z sytuacjami kiedy to kobiety obawiały się wysiłku fizycznego w tak pieknym dla Nich okresie kiedy to w ich brzuchu rośnie mały człowiek.<br />
Jestem w pełni swiadomy i rozumiem ich obawy zwłaszcza, że wiele par w dzisiejszych czasach ma problemy z poczęciem dziecka… stres zycia codziennego w jakim przyszło Nam żyć ma często druzgocące skutki jeżeli chodzi o płodnośc zarówno kobiet jak i mężczyzn… i jak wiele miesięcy czasem lat staraliśmy się o dzieco i w koncu się udało to każdy chucha i dmucha aby przypadkiem nic się nie wydarzyło…</p>
<p>Już spiesze z wyjaśnieniem jak to wyglada w teorii oraz praktyce:</p>
<p>Najbardziej niebezpiecznym okresem sa pierwsze 3 miesiace kiedy to ciąża jest dosc niestabilna. Lekarze zgodnie twierdza, że pierwszy trymestr to nie czas na wysiłek fizyczny… jednak jeżęli byłaś aktywna fizycznie to nic nie stoi na przeszkodzie abys nadal była… Ciąża to nie wyrok! Jeżeli jednak nie byłaś aktywna fizycznie wczesniej lepiej ogranicz wysilek do umiarkowanych objętościowo spacerów choć nie jest to reguła… tutaj również czołowe rolę gra intuicja jeżeli po pływaniu czujesz się dobrze to dlaczego masz z tego rezygnowac?? Jedno w obu przypadkach jest zgodne robisz to dla przyjemności nie dla wygórowanych ambicji sportowych czy checi rywalizacji, a jak czujesz się źle… przerywasz cwiczenia.<br />
Po pierwszych 3 miesiacach, zwykle kończących się kompletnymi nieinwazyjnymi badaniami prenatalnymi, jeżeli płód rozwija się prawidłowo to… już gorzej nie będzie z Waszym samopoczuciem i ryzyko spada. Także możemy trenowac!</p>
<p>Stereotypowo osąd nietrenowania w ciąży to mit jednak jak wszedzie należy zachowac zdrowy rozsadek. To nie czas na bicie rekordów jednak umiarkowana intensywność oraz odpowiednio dobrana objętość, która z każdym tygodniem powinna spadac to klucz do sukcesu. Głowne zasady, których się trzymam podczas pracy z kobietami w ciazy to nie wykonywanie ciwczen nadmiernie zwiększających tłocznie brzuszną, obciążające miesnie brzucha oraz odcinek lędźwiowy kręgosłupa… z poczatku zwykle wykonujemy takie cwiczenia jak przysiady czy wiosłowania sztangą jednak obciążenia spadaja na Korzysc ilości powtórzeń jednak zwykle robie to dla komfortu psychicznego trenującej niż ze strachu przed powikłaniami zdrowotnymi… w pozniejszych okresach kiedy brzuszek zaczyna rosnac unikam ćwiczeń gdzie ciezary unosimy ponad głowe czy ćwiczeń w opadzie i jeżeli wiosłujemy to tylko w opadzie podpartym lub kleku podpartym przodem… chociaż przyznam, ze już kilka razy wykonywalem przysiady z klientka z dosc sporym brzuchem, a przerwaliśmy je dopiero kiedy brzuch przeszkadzał przed zejsciem do pelnego przysiadu … Teoretycznie powinno się trenowac w zakresie 60-65% tetna maksymalnego jednak zostały przeprowadzone badania, że nawet wysilki dochodzące do 80% tetna maksymalnego nie mają jakiegokolwiek negatywnego wpływu na zdrowie jeszcze nienarodzonego dzidziusia. Choć dla komfortu psychicznego swojego oraz trenującej Pani zwykle trzymam się zakresu powtórzeń ok. 15. Przerwy miedzy seriami dobieram miedzy 60-120 sekund a w pozniejszej fazie czekamy Az tetno się uspokoi i intuicyjnie podchodzimy do serii kiedy po prostu jesteśmy gotowi wykonac kolejne 15 powtorzen.<br />
Po ok. 5-6 miesiach dosc mocno spada wytrzymałość i objętość treningow siłą rzeczy spada bo kobiety po prostu nie dają rady… jednak robimy to intuicyjnie… wszystko zalezy jak aktywna była przed ciążą i jaki był poziom wyjściowy wytrenowania.<br />
Ale spadek wytrzymałości to punkt wspolny stanu błogosławionego.<br />
Pozniej wykonujemy już tylko cwiczenia na maszynach oraz w pozycji leżącej, podejście jest podobne jak przy pracy z osoba z problemami z kręgosłupem – trenujemy w pozycjach odciazacych odcinek kręgosłupa… i wykonujemy je do momentu kiedy kobieta po prostu ma siłe i czuje się dobrze…</p>
<p>Jak już zaczyna się najciezszy okres, a brzuch osiaga wielkość piłki lekarskiej zostajemy jedynie przy lekkim treningu cardio w zakresie treningu tlenowego. Nie zapominajmy o ćwiczeniu miesni kegla oraz masażu prenatalnym, które sa zalecane przez cały okres Az do porodu.</p>
<p>Warto tez wspomniec o zaburzonej termoregulacji, która miałaby mieć negatywny wpływ na Wasze dziecko. Również zostało przeprowadzony szereg badan, które potwierdziły, że mądry kobiecy organizm posiada odpowiednie mechanizmy pozwalające na zredukowanie zwiekszonego ciepła. Przyspieszony oddech oraz zwiekszonna przepływowość naczyn krwionośnych oprocz termoregulacji również wspomaga zwiekszony dopływ składników odżywczych do Waszego dziecka, a wiec będzie wieksze i zdrowsze. Jednak starajcie się nie chodzic w polarach na silownie i kiedy na Sali jest duszno podejdzcie do recepcji i poproscie o podkręcenie wentylacji.</p>
<p>Także podsumowując drogie Panie. Jeżeli nie ma żadnych zdrowotnych przeciwwskazan, a Wasz lekarz prowadzacy pozwala na aktywność możecie spokojnie wykonywac cwiczenia siłowe. Odpowiednia aktywność fizyczna nawet w postaci treningu oporowego z ciezarami niedosc, że nie ma negatywnych skutków dotyczących okresu ciążowego to może mieć szereg pozytywow:<br />
Takie dolegliwości jak:<br />
-zmeczenie<br />
-nudnosci<br />
-cukrzyca ciążowa<br />
-gorsze samopoczucie<br />
-spadek energii<br />
-bezsennosc<br />
-zaparcia<br />
-dotkliwe obrzeki<br />
-dusznosci</p>
<p>To norma u kobiet w ciazy, a badania jednoznacznie wskazuja, że ćwiczenia skutecznie redukuja powyższe objawy.<br />
Dodajmy do tego zmniejszone dolegliwości bólowe w dolnym odcinku kręgosłupa, lżejszy poród dzieki większej tężyźnie fizycznej oraz głowny aspekt dla jakiego kobiety chcą być aktywne &#8211; brak niekontrolowanego przybierania na wadze. Wiadomo, ze zdecydowana większość kobiet utyje w ciazy jednak nie możemy liczyc wagi dziecka, wod plodowych, lozyska oraz retencji wody z powodu wyrzutu hormonów… Miałem w swojej „karierze” przypadki gdzie kobiety tyły 6-8kg z czego zostawaly 2kg, które w moment znikały, ale miewałem również przypadek gdzie kobieta przytyła 50kg z czego zostało yyyyy 50 ;/… chyba nie musze przytaczac sytuacji kiedy po usłyszeniu odpowiedzi nagle jakby świat się zatrzymał, zgasły światła, muzyka w siłowni ucichła i w tej resztce poswiaty zdało się zauważyć blagalny wzrok stojacego z tyłu męża, a jego załzawione oczy wołały do mnie „Patryk… dlaczego?!”… w takich momentach My trenerze pomagamy nie tylko kobietom, ale przede wszystkim ratujemy życie tym biednym facetom… <span class="q9uorilb tbxw36s4 knj5qynh kvgmc6g5 ditlmg2l oygrvhab nvdbi5me fgm26odu gl3lb2sf hhz5lgdu" aria-label="😛"><span aria-hidden="true"><img decoding="async" src="https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t9f/1/16/1f61b.png" alt="" width="16" height="16" /></span></span><br />
Chyba, że sam o siebie nie dba to od razu sprzedajcie mu solidnego kopa w tyłek i niech idzie ćwiczyc z Wami, a nie ciagle płacze, ze jest zmeczony po pracy lub mu się nie chce, a jego wymaganiem jest abyście zawsze wygladały jak gwazdy filmowe mimo, że poświecacie swoje ciało by dać mu potomstwo… w takim przypadku od razu „ZA ŁEB DZIADA” i na bieznie… albo najlepiej od razu na Step Milla aby ostro dostał w tyłek i się ocknął!!!</p>
<p>Pozdrowienia dla Wszystkich przyszlych oraz obecnych Mam i do zobaczenia na treningu!!</p>
<p>Pozdrawiam Patryk!</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://patrykpohorylo.pl/nie-moge-cwiczyc-przeciez-jestem-w-ciazy-2/">Nie mogę ćwiczyć! Przecież jestem w ciąży!</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://patrykpohorylo.pl">PatrykPohorylo</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kobieta na siłowni &#8211; obalamy mity!</title>
		<link>https://patrykpohorylo.pl/kobieta-na-silowni-obalamy-mity/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[SERWISANT]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2020 14:28:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fit lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Fitness]]></category>
		<category><![CDATA[Kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[Stereotypy]]></category>
		<category><![CDATA[Trening]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://patrykpohorylo.pl/?p=826</guid>

					<description><![CDATA[<p>W tym artykule chciałbym obalić kilka mitów Kobiety ćwiczącej, która to mając na uwadze estetykę boi się budowania mięśni i muskularnej sylwetki, wchodząc za bramy klubu fitness. &#8230;Po treningach jakie miałem okazje przeprowadzić w mojej dotychczasowej pracy chciałbym rozwiać trochę wątpliwości na temat treningu kobiet. Wiele już się nasłuchałem teorii i wielokrotnie walczyłem na słowa [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://patrykpohorylo.pl/kobieta-na-silowni-obalamy-mity/">Kobieta na siłowni &#8211; obalamy mity!</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://patrykpohorylo.pl">PatrykPohorylo</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W tym artykule chciałbym obalić kilka mitów Kobiety ćwiczącej, która to mając na uwadze estetykę boi się budowania mięśni i muskularnej sylwetki, wchodząc za bramy klubu fitness.</p>
<p>&#8230;Po treningach jakie miałem okazje przeprowadzić w mojej dotychczasowej pracy chciałbym rozwiać trochę wątpliwości na temat treningu kobiet. Wiele już się nasłuchałem teorii i wielokrotnie walczyłem na słowa z moimi klientkami, które naczytały się artykułów napisanych przez osoby niekompetentne albo w ogóle nie mające cokolwiek wspólnego z treningiem sylwetkowym stad pomysł na ten artykuł.</p>
<p>„Nie chcę trenować z ciężarami bo będę umięśniona jak kulturystka”</p>
<p>Wielokrotnie sprzeczałem się z kobietami na temat istoty treningu siłowego podczas odchudzania. Zawsze odpowiadałem pół żartem, że „chciałbym aby mi tak szybko rosły mięsnie jak Pani… człowiek się męczy 8 lat, trzyma diete wydaje masę pieniędzy na suplementy, a tu ledwo ledwo cos idzie”. Aby to wyjaśnić należy spojrzeć nieco w naturę kobiecości. Kobiece jajniki produkują hormon – estrogen, który warunkuje cechy kobiece, a do rozrostu masy mięśniowej potrzebny jest androgen w postaci testosteronu, którego kobiety mają niemal 20 razy mniej niż mężczyźni. Dlatego właśnie są kobietami. To mężczyzna jest stworzony do przyrostu masy mięśniowej jednak jak każdy z Was wie nie jest to łatwe i trzeba naprawdę się napocić aby zbudować choć kilogram mięśnia. Oczywiście stymulując kobiecy organizm treningiem oporowym nadbudujemy nieco mięśni jednak masa mięsniowa będzie się głównie utwardzać poprzez zwiększenie gęstości tkanki. Ciało nabierze kształtów, ale nie rozrośnie się do stanu, który zaprzepaści Waszą kobiecość. Możecie mi zaufać! To mięśnie nadają ciału jędrności. Nie bójcie się ciężarów gdyż te jedynie pomogą Wam osiągnąć sylwetkę godną modelek fitness oraz zawodniczek bikini. Trenując siłowo spalimy więcej kalorii niż wykonując treningi, które niektórzy przypisują typowo kobietom. Widziałem wiele kobiet różnie trenujących, ale najczęściej mężczyźni oglądają się za tymi, które trenują (prawie) jak faceci.</p>
<p>„Nie chcę trenować górnych partii ciała bo zależy mi tylko na nogach i brzuchu”</p>
<p>Wiele razy miałem sytuację, że kobieta albo odmawiała treningu grzbietu czy klatki bo jej zależy tylko aby schudnąć w udach i brzuchu. Weźmy na początek pod uwagę, że trening siłowy stymuluje ciało i spala kalorie, a gruntowne spalanie tkanki tłuszczowej odbywa się na treningu tlenowym – podczas dłuższych sesji cardio, a krótkie sesje mają za zadanie stymulować metabolizm. Trening siłowy więc, pośredniczy w spalaniu tkanki tłuszczowej gdyż spala mnóstwo kalorii, głównie z cukru – glikogenu mięśniowego, który jest głównym i podstawowym substratem energetycznym Naszego organizmu. Dlatego gdy połączymy trening siłowy z treningiem cardio to spalimy więcej tkanki tłuszczowej. Trening z ciężarami uszczupli pokłady glikogenu i podczas cardio organizm chętniej skorzysta z wolnych kwasów tłuszczowych zlokalizowanych w adipocytach. Z wykształcenia jestem nauczycielem wychowania fizycznego i zawsze w takich momentach przypomina mi się sytuacja w praktyk w szkole podstawowej kiedy to jeden z moich uczniów odmówił ćwiczeń na ramiona tłumacząc, że gra w piłkę nożną i ręce nie są mu potrzebne. Z kamienna twarzą poprosiłem go aby pokazał co potrafi. Dałem mu piłkę i rzeczywiście okazało się, że chłopak technicznie jest naprawdę znakomity i „kiwał” wszystkich swoich rówieśników. Aby uzmysłowić mu prawidłowość kompensacji treningu kazałem mu złączyć ręce z tyłu i aby mieć pewność, że nie będzie oszukiwał związałem je szarfą i kazałem teraz pokazać co potrafi. Okazało się, że ze związanymi rękami niewiele mógł zdziałać mimo jego umiejętności i świetnie wyćwiczonych dolnych partii ciala i co chwile tracił piłkę. Chłopak w prosty sposób zrozumiał potrzebę trenowania całego ciała, a nie tylko konkretnych partii.</p>
<p>„Poproszę o jak najwięcej ćwiczeń na brzuch”</p>
<p>Wielokrotnie słyszałem takie słowa podczas treningu z kobietami i zawsze starałem się robić niezbędne minimum gdyż nadmierne ilość ćwiczeń na te partie na pewno nie przyspieszy spalania tkanki tłuszczowej w jej obrębie. Przykładem mogę być ja sam. Podczas zimowej masówki zostałem namówiony na ostre treningi mięśni brzucha. 3 x w tygodniu po 3-4 cwiczenia. Na końcu po redukcji okazało się, że moja talia ma 3 cm więcej w obwodzie jak w zeszłym roku. Niestety jeżeli będziemy nadmiernie pobudzać mięśnie brzucha jest szansa na to, że powiększymy obwód talii. Na brzuchu mamy takie same mięsnie jak na reszcie ciała więc ich nadmierna stymulacja treningiem do wzrostu nie jest wskazana. Na pewno nie obniży to obwodu talii. Temu służy trening cardio, a przede wszystkim odpowiednia dieta, która spowoduje, że organizm będzie pozyskiwał energię z wolnych kwasów tłuszczowych.</p>
<p>„Chce schudnąć więc będę robić tylko trening cardio”</p>
<p>Gdy słyszę takie słowa od razu przypominają mi się 2 klientki. Pierwsza z Nich po pierwszym treningu siłowym odmówiła kolejnych i powiedziała, że sama będzie sobie radzić bo ja najwyraźniej nie wiem co ona chce zrobić ze swoim ciałem. Grzecznie przeprosiłem i zająłem się kolejną klientką. Kobieta uznała, że trenowanie na maszynach i ze sztangielkami spowoduje, że przytyje dlatego postanowiła, że od razu po przyjściu na siłownie bedzie wskakiwała na bieżnię i truchtała w pocie czoła przez godzinę czasami nawet 1,5 i na koniec szła jeszcze zrobić 200 brzuszków po czym kończyła swój trening. Trwało to tydzień, miesiąc, 2 miesiące, a kobieta omijała mnie z daleka. Obserwowałem jej wyniki i ledwo mogłem zauważyć jakiekolwiek efekty. Ciało stało się jeszcze bardziej miękkie i niekształtne, a obwody w miejscach oczekiwanych niewiele się zmieniały mimo tego, że Pani była padnięta po treningu i wyglądała jakby za chwilę miała upaść na ziemię. Na sam koniec przestała mi mówić nawet „Dzien dobry” i na mój widok miała minę jakby chciała mnie zabić z powodu, że klientka, która przyszła z Nią na pierwszy trening z uśmiechem na twarzy trenowała na maszynach i z ciężarkami odnosząc zadowalające efekty i zmieniając swoje ciało mimo swoich 40 lat. Efekt końcowy był taki, że ta przemiła Pani po 3 miesiącach ćwiczeń albo zmieniła siłownię albo przestała w ogóle ćwiczyć. Kolejna kobieta, jak się później okazało, została pouczona przez kogoś innego, że wystarczą jej treningi cardio i biegała 5 razy w tygodniu przez 1,5h na bieżni. Intensywność była zbyt duża po samej obserwacji oddechu jednak trening trwał zawsze tyle ile zostało zalecone. Warto wspomnieć, że nie była to otyła osoba, a raczej kobieta o typowej gynoidalnej budowie charakteruzującej się szerokimi biodrami i mocno zatłuszczonymi pośladkami i udami, a dość szczupłą górą ciała. Po 6 tygodniach wychodzenia z siłowni niemal na czworaka, ociekając potem efekt był taki, że kobieta schudła jednak plecy, barki, i ramiona jeszcze bardziej się zmniejszyly, a jej szerokie biodra i uda wyglądały niemal tak samo co zaburzyło proporcje gdyż mniejsza góra automatycznie jeszcze bardziej poszerzała biodra, uda i pośladki. Również dawno nie widziałem tej kobiety na siłowni.<br />
Sprawa wygląda tak, że organizm tak łatwo nie spala tkanki tłuszczowej. Jest to dla niego wysokooktanowe paliwo, które szkoda wykorzystywać jeżeli nie jest to niezbędne dlatego należy organizm zaskakiwać i niejako zmuszać do czerpania energii z zapasowych zasobów. Głównym substratem energetycznym jest cukier w postaci glikogenu zlokalizowanego w mięśniach i wątrobie i poprzez zastosowanie treningu siłowego przed treningiem cardio najpierw organizm zużyje glikogen gdyż cukier to główny substrat przy treningu beztlenowym, i jeżeli po siłowce pójdziemy na cardio to organizm będzie chętniej korzystał z tkanki tłuszczowej gdyż zapasy glikogenu będą mocno uszczuplone. Gwarantuje, że robiąc pół godziny treningu cardio poprzedzonego treningiem siłowym spalicie 3x więcej tłuszczu niż podczas takiego bezsensownego 1,5 godzinnego biegania i robienia setek brzuchow.</p>
<p>„Proszę mi powiedzieć co Pani dzisiaj zjadła w ciągu dnia? Ja prawie nie jem bo chce schudnąć…”</p>
<p>Sporo kobiet, przez czytanie pism i artykułów reklamujących diety 1200 kaloriii, jedzeni samego miesa, samych węglowodanów i wiele innych dziwnych jadłospisów mających w mgnieniu oka przybliżyć je do sylwetki bikini, uważa, że niejedzenie jest sposobem na zrzucenie kilogramów. Nie przeczę, że jak nie będziemy jeść to nie schudniemy bo waga na pewno spadnie jeżeli nie dostarczamy mu tylu kalorii ile wynosi jego zapotrzebowanie jednak problem pojawia się w momencie kiedy zależy Nam na zrzuceniu tkanki tłuszczowej, a nie po prostu wagi. Jeżeli kobieta chce mieć jędrne ciało to należy utwardzić masę mięśniową i pozbyć się jedynie tkanki tłuszczowej, która tą masę mięśniową przykrywa, a jak będziemy zrzucać razem z tłuszczem masę mięśniową Wasze ciało będzie w coraz gorszym stanie i nigdy nie będzie jędrne. Proces redukcji lub jak kto woli – rzeźbienia ciała polega nie na niejedzeniu tylko na ,maksymalnym napędzeniu tempa metabolizmu. Wiele kobiet nie je w ogóle śniadań i zjada jeden bądź dwa duże posiłki w ciągu dnia. Albo głodzą się cały dzień i na wieczór dochodzi do wilczego głodu i rzucania się na jedzenie, głównie na cukry z powodu nieregularnego poziomu cukru we krwi w ciągu dnia. Mają słaby apetyt, a to pierwszy i podstawowy wyznacznik prędkości przemiany materii. Ja po redukcji mam taki apetyt, ze byłem w stanie zjeść 50cm pizze i dalej moglem jeść jak w normalnych warunkach rzadko jestem w stanie zjeść 30cm sam. Śniadanie posiłek przed i po treningowe to najważniejsze posiłki w ciągu dnia. Jedzenie sniadań ma dostarczyć Nam energii na pierwsza polowę dnia i napedzic metabolizm po 8 godzinnym poscie w czasie snu. Posiłek przed treningowy ma za zadanie dostarczyć Nam energie na wykonanie efektywnego treningu, a jedzenie po treningu to czas podobny jak po wstaniu. Organizm ma tak duże straty po treningu, że nie dostarczenie mu kalorii w momencie kiedy ich na prawde potrzebuje spowoduje spowolnienie metabolizmu i zaburzenie tempa regeneracji. Przecież organizm musi jakoś przeżyć w momencie głodu więc w prosty sposób sobie z tym radzi spowalniając swoje obroty i wchodząc w tzw,: „tryb oszczednosciowy”. Warto wspomnieć również, że już 5h bez posiłku to dla organizmu głodówka i organizm będzie odkładał kolejne przyjęte kalorie w postaci tkanki tłuszczowej na wypadek kolejnej głodówki. Jest to naukowo udowodnione i nosi miano „chomikowania”.</p>
<p>„A jadła coś Pani przed treningiem?? Nie, a czemu Pan pyta??”</p>
<p>Pisze o tym bo wielokrotnie miałem nieprzyjemną okazję wyprowadzać kobiety z siłowni z objawami hipoglikemii. Zwykle tak się zdarzało podczas pierwszych spotkań gdyż od początku informuje klientów na temat prawidłowości odżywiania organizmu podczas treningu siłowego. Większość kobiet, jak zauważyłem, kiedy się odchudza po prostu nie je, a tak długo się nie pociągnie bo o ile organizm wytrzyma bez papierosa czy alkoholu to bez jedzenia niestety nie przeżyje. Aby trening był efektywny musi być przeprowadzony w odpowiedniej objętości i intensywności, a do tego potrzebna jest energia. Trening oporowy to dość spory wydatek energetyczny i niestety nawet przy redukcji MUSIMY zjeść pełnowartościowy posiłek. Nie wspomnę już o braku jedzenia po treningu, ale to również jest bardzo powszechne. Wyciagajcie proszę wnioski z tego co piszę i traktujcie posiłki okołotreningowe obok śniadania jako priorytetowe gdyż jeszcze nikt nie osiągnął zdrowej i proporcjonalnej sylwetki na niejedzeniu. „Jesteś tym co jesz” dlatego skrupulatnie dobierajcie sobie składniki pokarmowe i karmcie swoje ciało tylko najlepszej jakości pożywieniem.</p>
<p>„Jak wygląda Pani dzienny jadłospis?? Jadłospis ustala mi dietetyk…”</p>
<p>Niestety drogie Panie przestrzegam przed niedoedukowanymi dietetykami. Nie przeczę, że wszyscy dietetycy są źli jednak mało, który zna się dobrze na ustalaniu jadłospisu dla osób trenujących sporty siłowe. U mnie w mieście każda dieta od dyplomowanego dietetyka kończyła się fiaskiem, a nierzadko kończyło się gorzej. Jak pisałem we wcześniejszym akapicie wielokrotnie byłem świadkiem napadu hipoglikemii w tym jednej dość poważnej. Kobieta przyszła po raz pierwszy na trening i wysłałem ja na rozgrzewkę 10 minut przy umiarkowanej intensywności. Siedziałem przy recepcji i czekałem aż kobieta skończy rozgrzewkę. Po 10 minutach ujrzałem słaniającą się na miękkich nogach osobę, która padła obok mnie na sofę. Za chwilę dostała trzęsiawek co wskazywało na duzy spadek cukru we krwi. Szybko złapałem za kostki cukru i kazałem jej zjeść jednak ledwo dysząca kobieta odpowiedziała, że nie zje tego bo DIETETYK JEJ ZAKAZAŁ !! Naciskałem mówiąc, że zaraz jej się stanie krzywda. Kiedy zaczęła już odpływać wzięła JEDNĄ kostkę. JEDNA!! Na szczęście wystarczyło. Wielokrotnie proponowałem rozpiskę dietetyczną jednak mimo tego wydarzenia ciągle słyszałem odmowę. Efektów ciągle nie było, a ja ciągle widziałem zmęczoną kobietę, która ledwo dawała radę zrobić trening na minimalnym obciążeniu. Szybko treningi się skończyły. Jeden z moich kolegow z czasów szkolnych również korzystał z oferty dietetyka i schudł około 40kg. Jednak niesamowicie zwężył się w barkach, ramionach i klatce piersiowej, a brzuch uda i pośladki straciły zbyt mało aby uzyskać proporcjonalna sylwetke i wyglądało to jeszcze gorzej bo chłopak uzyskał budowę typowej gruszki. Schudł na prawde bardzo dużo, a tkanki tłuszczowej spaliło się tyle samo co mięśnia stąd efekt „skinny fat”. Kolega z na prawde rosłego faceta zrobił się chuderlakiem z brzuszkiem, który stracił na swojej sprawności i sile. Niestety również nie dał się przekonać do zmiany jadłospisu.<br />
Drogie Panie trenerzy na siłowni posiadają (przynajmniej powinni) odpowiednią wiedzę na temat żywienia i jestem przekonany, że lepszym wyborem jest skorzystanie z usług osoby doświadczonej w treningu i odchudzaniu osób trenujących siłowo. Efekty osób będących pod opieką odpowiednich trenerów personalnych chyba mówią same za siebie, a nie widziałem w swojej karierze ani jednej osoby spod skrzydeł dietetyka o na prawdę atletycznej sylwetce. Może jeszcze po prostu mało w życiu widziałem…</p>
<p>„ile razy w tygodniu chciałaby lub może Pani ćwiczyć?? Najlepiej codziennie”</p>
<p>Kobiety mają to do siebie, że jak już się za coś wezmą to dają z siebie wszystko. Jednak czasami aż do przesady. Nic by nie jadły i chodziły codziennie na 3 godziny do siłowni tylko po to aby stracić te kilka centymetrów w talii. Drogie Panie jeżeli wcześniej nie trenowałyście siłowo to nawet 2-3 wizyty w fitness clubie na tyle zszokują organizm, że efekty na pewno będą zauważalne. Oczywiście wszystko warunkuje dieta jednak tutaj nie poruszamy tego tematu. Trening polega na adaptowaniu organizmu na poddawane mu bodźce treningowe. Bodźce należy stopniowo zwiększać dlatego zaczynamy z niskiego pułapu intensywności i objętości i z czasem (mniej więcej co 6-8 tyg) zaskakujemy organizm zmianą treningu. Rozpoczęcie od razu z wysokiego pułapu warunkuje szybki efekt jednak krótkotrwały i najczęściej prowadzi do przetrenowania dlatego utrzymujmy zdrową granicę między treningiem, a odpoczynkiem, a organizm na pewno Wam się za to odwdzięczy zadowalającym, a co najważniejsze regularnym i stałym efektem w postaci poprawy wyglądu sylwetki.<br />
Mam nadzieje, że swoim artykułem zbudowanym na doświadczeniu w pracy z kobietami na siłowni pozwoli Wam na inne spojrzenie na sprawy odchudzania i budowania zdrowej sylwetki. To bardzo proste jednak wiele spraw ciągle nie jest jasnych zwłaszcza dla kobiet i żyją według stereotypów wciąż panujących wśród społeczeństwa, których źródłem są mass media i niedoedukowani eksperci w nich występujący. Liczę, że swoją pracą zmotywuje choć kilka kobiet do zadbania o swoje ciało, a przede wszystkim o swoje zdrowie poprzez włączenie prawidłowego treningu, oraz odpowiednich zasad dietetycznych do swojego codziennego życia.</p>
<p>Trenujcie ciężko jak faceci, odżywiajcie się zdrowo i dbajcie o swoje kobiece ciała!</p>
<p>Jak widać drogie Panie &#8222;żelazny&#8221; sport nie jest przaznaczony tylko dla płci przeciwnej.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://patrykpohorylo.pl/kobieta-na-silowni-obalamy-mity/">Kobieta na siłowni &#8211; obalamy mity!</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://patrykpohorylo.pl">PatrykPohorylo</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Każdy ma swoje priorytety&#8230; niestety&#8230;</title>
		<link>https://patrykpohorylo.pl/kazdy-ma-swoje-priorytety-niestety/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[SERWISANT]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2020 14:24:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fit lifestyle]]></category>
		<category><![CDATA[Fitness]]></category>
		<category><![CDATA[Kobieta]]></category>
		<category><![CDATA[Stereotypy]]></category>
		<category><![CDATA[Trening]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://patrykpohorylo.pl/?p=823</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy pamietacie czasy &#8222;klaty i bicepsa&#8221;? Kto trenuje juz pare ladnych lat pamieta momenty kiedy amatorzy treningow silowych najczesciej w poniedzialki trenowali tylko te dwie partie miesniowe. Co poniektorzy wykonywali takie treningi kilka razy w tygodniu czesto kosztem treningu nog, ktore byly bardzo zanoedbywane. Pamietam jedna odpowiedz takiego &#8222;miejscowego pakera&#8221; w koszulce z nazwami wszystkich [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://patrykpohorylo.pl/kazdy-ma-swoje-priorytety-niestety/">Każdy ma swoje priorytety&#8230; niestety&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://patrykpohorylo.pl">PatrykPohorylo</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Czy pamietacie czasy &#8222;klaty i bicepsa&#8221;?</p>
<p>Kto trenuje juz pare ladnych lat pamieta momenty kiedy amatorzy treningow silowych najczesciej w poniedzialki trenowali tylko te dwie partie miesniowe. Co poniektorzy wykonywali takie treningi kilka razy w tygodniu czesto kosztem treningu nog, ktore byly bardzo zanoedbywane.<br />
Pamietam jedna odpowiedz takiego &#8222;miejscowego pakera&#8221; w koszulce z nazwami wszystkich sztuk walki tj.: kyoukishin, mma, muai thai, feng shui itp i obowiazkowo wielkim pitbullem gryzacym sztange, ktory na pytanie dlaczego nie trenuje nog odpowiedzial: &#8222;bo noga musi byc szybka&#8221; i odszedl&#8230; znaczenie tych slow pozostawiam juz Wam&#8230;<br />
Przyznam szczerze, ze komicznie wyglada taki wielki chlop w czarnych leginsach, ktore jeszcze bardziej wyszczuplaja te uda, ale co kto lubi.</p>
<p>Ostatnimi czasy widze bardzo pozytywna zmiane wsrod mezczyzn gdzie trening dolnych partii na czele z przysiadami staje sie coraz wazniejszy&#8230; zapewne z powodu popularyzacji trojboju silowego w Naszym kraju, ktoremu przyznam sam powoli ulegam&#8230;</p>
<p>Zauwazylem jednak pewna skrajnosc u kobiet&#8230; tak jak kiedys faceci zaniedbywali treningi dolnych partii na rzecz &#8222;klaty i bica&#8221; tak teraz spora czesc plci pieknej w mlodym wieku popada w swego rodzaju paranoje na punkcie&#8230;<br />
POSLADKOW.</p>
<p>Kiedy mam chwile wolnego w pracy(a teraz na wakacjach tym bardziej) czesto obserwuje co robia mlodzi ludzie i staram sie poprawiac i uswiadamiac poprawnosc cwiczen. Probowalem z marnym skutkiem wytlumaczyc niektorym kobietom, ze trenowanie posladkow co drugi dzien, albo 3x w tygodniu i jeden raz gorne partie nie jest dobrym wyjsciem&#8230;<br />
Jakis czas temu widzialem pewna mloda dziewczyne, ktora, jak tylko widzialem ja w silowni, cwiczyla posladki&#8230; codziennie nowe cwiczenia, ktore najprawdopodobniej skopiowala z filmikow internetowych i caly czas trenowala nogi z naciskiem na posladki&#8230; nie sadze aby osiagnela zadowalajace rezultaty przy takim rozkladzie jednostek treningowych polaczonej z niesamowita objetoscia oraz konczac na zabojczej intensywnosci&#8230;</p>
<p>Pomysl na napisanie tego artykulu wpadl mi do glowy dzisiaj podczas treningu cardio na stepmillu, ktory pozwala na obserwacje z gory wszystkich cwiczacych osob.</p>
<p>Zauwazylem mloda kobiete z przepieknymi posladkami, ktorych pewnie zazdrosci jej niejedna malolata&#8230; zgadnijcie co trenowala?<br />
CALY TRENING OPIERAL SIE NA POSLADKACH.</p>
<p>Ale co w tym zlego zapytacie&#8230;</p>
<p>A to, ze ewidetnoe zaniedbywala trening gornych partii ciala&#8230; bardzo slabo rozwiniete ramiona i barki burzace proporcje, lekko zapadnieta klatka piersiowa polaczona z plecami okraglymi&#8230; lekko wydety brzuch spowodowany nadmiernym obciazaniem prostownika przy treningu posladkow i zaniedbywanymi przez Nia miesniami brzucha&#8230; dolne partie tez nie mialy nalezytych proporcji rozwojowych gdyz miednica byla w przodopochyleniu m.in. Z powodu slabej tylnej tasmy tj. Miesni kulszowo goleniowych&#8230; oczywiscie to byla BARDZO OGOLNA ocena i wiele rzeczy pewnie nie zauwazylem albo pomylilem&#8230; ale pewne sprawy byly widoczne od razu&#8230;</p>
<p>Wiec skoro genetycznie ma przepiekne posladki (przykro mi genetyka warunkuje wszystko) czemu wciaz je tak trenuje i zaniedbuje inne partie, ktore ewidetnie potrzebuja wzmocnienia?</p>
<p>Trening sylwetkowy w pojeciu amatorskim (nie wykluczajac poziomu zawodniczego) opiera sie przede wsZystkim na budowaniu i poprawaniu proporcji sylwetki oraz ogolnej sprawnosci.</p>
<p>Wiec w pierwszej kolejnosci trzeba traktowac cialo jako CALOSC i okreslic swoje mocne strony oraz te, ktore wymagaja poprawy.<br />
Jezeli jestescie na poczatku swojej drogi do doskonalosci proponuje skonsultowac sie z trenerem osobistym w Waszej silowni, ktory dokona wstepnej analizy skladu ciala, proporcji sylwetki, ewentualnych wad postawy, ktore trzeba skorygowac oraz powstalych wczesniej kontuzji badz innych patologii.</p>
<p>Takie wstepne konsultacje chocby w moim miejscu pracy sa kompletnie bezplatne i pozwalaja inaczej spojrzec na kwestie treningu silowego oraz odpowiedniej periodyzacji. Oczywicie same rozpiski treningowe/dietetyczne czy treningi personalne sa odplatne, ale w koncowym rozrachunku jak przeliczycie ile czasu byscie stracili sami kombinujac albo nie daj Bog korzystajac z wiedzy internetowej i gotowych rozpisek nie dobranych osobniczo&#8230; wyjdzie, ze byla to jedna z lepszych inwestycji jakich dokonaliscie do tej pory&#8230;</p>
<p>Gdybym ja zaczynajac swoja przygode 12 lat temu mial wsparcie takiego trenera mysle, ze moja sylwetka bylaby o wiele lepsza oraz przede wsZystkim uniknalbym wielu kontuzji, ktore wykluczaly mnie z silowni&#8230; z kregoslupem oraz zablokowanymi biodrami borykam sie do dzisiaj, ale mam wsparcie madrzejszych ode mnie i powoli skladam sie do kupy.</p>
<p>Dlatego nie popelniajcie takich bledow tylko przystepujac do treningow jako priorytet traktujcie proporcje sylwetki oraz sprawnosc ogolna&#8230;</p>
<p>W koncu to proporcje sprawia, ze bedziecie piekni, a sprawnosc ogolna pozwoli cieszyc sie zdrowiem, a co za tym idzie aktywnoscia fizyczna do poznych lat starosci!</p>
<p>Pozdrawiam Patryk!</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://patrykpohorylo.pl/kazdy-ma-swoje-priorytety-niestety/">Każdy ma swoje priorytety&#8230; niestety&#8230;</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://patrykpohorylo.pl">PatrykPohorylo</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
